canstockphoto8074225-2

 

Co najbardziej kojarzy nam się z wiosną? Soczyste kolory :) Nic tak nie poprawia humoru, jak piękny makijaż – a jeśli dodatkowo potraktujemy go jako sposób na przywołanie pięknej pogody, zabawa będzie jeszcze lepsza! Trwały make up ust to jednak dla większości z nas problem – rezygnujemy z koloru, bo boimy się rozmazywania. Czas to zmienić!

Trwały make up ust: zacznij od podstaw

Po pierwsze powinnaś usunąć martwy naskórek, by uniknąć nieestetycznego łuszczenia i wyraźnych, suchych skórek przypominających pęknięcia. Jak to zrobić najskuteczniej? Pomoże ci albo gotowy peeling do ust, albo mieszanka miodu i brązowego cukru (którą potem bez wyrzutów możesz zlizać), albo czysta, miękka szczoteczka do zębów w połączeniu ze zmiękczającą wazeliną. Po zabiegu wyrównania naskórka przyszedł czas na bazę – na wargi nałóż delikatną warstwę cielistego korektora bądź podkładu (powinien być nawilżający – w żadnym wypadku matujący!). Możesz aplikować go palcami lub pędzelkiem – dzięki  takiemu „gruntowi” kolor będzie trzymał się dłużej.

Malowane wiosną usta: wyeksponuj kolor

Trwały make up ust wymaga także konturówki – zacznij od obrysowania ich dobrze naostrzoną konturówką w kolorze jak najbardziej dopasowanym do odcienia szminki (w żadnym wypadku nie powinna być ciemniejsza!). Następnie lekko wypełnij kontur kredką – podziała jak baza. Po tym zabiegu warto odcisnąć nadmiar kosmetyku w ręcznik papierowy. Szminkę nakładaj w dwóch warstwach (możesz robić to pędzelkiem). Po pierwszej powtórz krok z ręcznikiem. Jeśli kontury są delikatnie rozmazane bądź nieostre – wszystkie niedociągnięcia popraw za pomocą korektora. Jeśli chcesz, by twoje usta wyglądały na pełniejsze – na środku nad górną wargą nałóż odrobinę rozświetlacza, a na centralną część dolnej wargi – błyszczyk! Jeśli chodzi o dobór kolorów – nie bój się eksperymentów. Wczesna wiosna to idealny czas, by dodać sobie koloru – wpływa to nie tylko na urodę, ale i nastrój. Brzmi idealnie? My w to wchodzimy.

Zgaranij ulubioną szminkę i… gotowe! :)